Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami. Nie mogło więc zabraknąć tutaj przepisu na pączki! Puszyste, smaczne pączki nadziane waniliowym budyniem. W moim domu, w tym dniu zawsze występują obowiązkowo. Pączki można oprószyć cukrem pudrem, polukrować lub polać czekoladą. Ja jednak zawsze wybieram tą trzecią opcje.

Składniki:
Ciasto drożdżowe:
500 g mąki pszennej
250 ml mleka
30 g świeżych drożdży
4 żółtka
60 g cukru
60 g masła
szczypta soli
2 łyżki rumu lub wódki
Nadzienie:
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (1 opakowanie na 500ml mleka)
750 ml mleka
80 g masła
80 g cukru
1 laska wanilii (opcjonalnie)
Przygotowanie
- Przygotować nadzienie. Laskę wanilii przeciąć wzdłuż i za pomocą noża wyciągnąć ziarenka. 500 ml mleka, ziarenka wanilii, masło i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie trzepaczką z budyniami w proszku. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając trzepaczką, aby nie powstały grudki. Od zagotowania, gotować ok. 1 minuty, aż budyń zgęstnieje.
- Gotowy budyń ściągnąć z pieca i pozostawić do ostygnięcia. Przemieszać go krótko co jakiś czas, aby nie zrobił się kożuch. (Nie mieszać za długo, żeby budyniu nie rozrzedzić).
- Przygotować zaczyn. Lekko ciepłe mleko wymieszać z 1 łyżeczką cukru, pokruszonymi drożdżami i ok. 5 łyżkami mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 10- 15 minut.
- Masło roztopić.
- Resztę z 500 g mąki wsypać do dużej miski. Dodać wyrośnięty zaczyn, żółtka, resztę cukru i szczyptę soli. Zacząć wyrabiać ciasto. Podczas wyrabiania wlewać stopniowo roztopione, chłodne masło, a następnie rum. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie elastyczne.
- Miskę z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę, aż podwoi swoją objętość.
- Odrywać z ciasta kawałki ważące po ok. 65 g i formować z nich okrągłe kulki. (Ręce oprószyć mąką). Układać je na posypanym mąką blacie, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 20- 30 minut. Pączki powinny być leciutkie i puszyste.
- Pączki smażyć partiami na rozgrzanym tłuszczu w dużym garnku z obu stron. (Tłuszczu musi być dużo, aby pączki swobodnie w nim pływały. Temperatura tłuszczu powinna wynosić ok. 175°C). Pączki wkładać wyrośniętą stroną w dół i smażyć ok. 2 minut z jednej strony.
- Usmażone pączki układać na ręcznikach papierowych, aby tłuszcz ociekł.
- Budyń przemieszać i przełożyć do rękawa cukierniczego z dużą tylką w kształcie gwiazdki i nadziać pączki. (Zrobiłam najpierw w pączku dziurkę trzonem łyżeczki, aby nie wciskać bezpośrednio dużej tylki w miękkiego pączka, która mogłaby go zdeformować. Tylka do nadziewania pączków jest do budyniu za wąska).
- Pączki można oprószyć cukrem pudrem polukrować lub polać czekoladą. Najsmaczniejsze są świeże.