Choć nie jestem zwolennikiem pomidorów a wręcz ich nie lubię i nie jadam w czystej postaci. Krem pomidorowy ubóstwiam! Najlepszy, rozgrzewający i trochę czasochłonny. Można podać go na zwykły, codzienny obiad lub wykwintną kolację. Świetnie smakuje z bagietką czosnkową/ziołową lub grzankami oraz koniecznie śmietaną. Dla względów wizualnych nie może zabraknąć świeżego listka bazylii!

Składniki:
1,5 kg świeżych pomidorów
0,5 kg świeżej papryki
1-2 ząbki czosnku
1 mała cebula
1 śmietana
sól, pieprz, olej
Przygotowanie
- Paprykę wyczyścić i pokroić na 2-3 części. Piekarnik rozgrzać do 200-220 stopni. Paprykę przypiec przez ok 15-20 min. Następnie chwilę przestudzić i obrać ze skóry (ile się da).
- Cebulę pokroić i podsmażyć na oleju, dodać przeciśnięty czosnek oraz pokrojone pomidory.
- Wszystko gotować na małym ogniu przez ok 20 min. Po tym czasie dodać pokrojoną paprykę i gotować jeszcze do miękkości. Całość przyprawić do smaku i zmiksować w blenderze. Ewentualnie można także przetrzeć przez sito ale nie jest to konieczne.
- Krem podajemy z kleksem śmietany oraz bagietką czosnkową (wedle uznania) i listkiem bazylii.